Podczas omawiania lektury Jana Brzechwy „Akademia pana Kleksa” uczniowie klasy 4b przenieśli się na chwilę do niezwykłego świata profesora Ambrożego Kleksa. Tym razem mieli okazję uczestniczyć w jednej z najbardziej niezwykłych lekcji – kleksografii!
Było mnóstwo zabawy, śmiechu i twórczych pomysłów. Uczniowie z zainteresowaniem tworzyli fantazyjne kleksy, a następnie uruchamiali swoją wyobraźnię, odkrywając w nich różnorodne kształty i postacie. Okazało się, że zwykła plama może stać się początkiem niezwykłej historii!
Na tym jednak nie koniec! Zainspirowani swoimi pracami czwartoklasiści podjęli kolejne wyzwanie – układali własne wierszyki, rymowanki i zabawne rymowane teksty. Powstały prawdziwe małe dzieła literackie, pełne pomysłowości, humoru i dziecięcej fantazji.
Lekcja pokazała, że nauka może być wspaniałą przygodą, a literatura inspiruje do kreatywnego działania. Kto wie, może wśród uczniów klasy 4b kryją się przyszli poeci?
Zapraszamy do przeczytania efektów pracy naszych młodych twórców!
Pirania
Moja mama nie lubi robić prania
i jest wtedy zła jak pirania,
mój tata nie lubi odkurzania
i jest wtedy groźny jak pirania,
ja w ogóle nie lubię sprzątania
i jestem niezadowolony jak pirania,
a mój pies nie znosi czesania
i warczy na nas jak pirania!
Lecz gdy kończy się sprzątnie
jesteśmy szczęśliwi jak rybki w oceanie!!
Leon Lechel
Super – Pan Kleks
Mój Kleks piegowaty
Miał pomysły jak z zaświaty
Atramentem robił cuda
I to nie była nuda
Pomysłami uśmiech sprawiał,
I nagrody piegowe rozdawał.
Kto nie zna Pana Kleksa.
Tego nudzi teraz lekcja.
Kleksa też zrobiłem
Kartkę przydusiłem.
Wyszedł widelec, co zjadł makaronu wiele.
Rafał Kubaczyk
Nietoperze
W moich kleksach widzę dwa nietoperze.
Takie same jak te, które wlatują na kościelną wieżę.
Widzę je przez okno, kiedy w łóżku leżę
Pod kołdrą, w której jest perze.
Emilia Adamczak
Niegrzeczny miś
Z kartki patrzy na mnie miś,
Który nie był grzeczny dziś.
Dzisiaj poszedł do sklepiku
I narobił hałasiku.
Stłukł talerzyk, filiżankę
I obraził koleżankę.
Trudno zliczyć jego psoty,
Ten miś to same kłopoty.
Mimo, że on lubi psoty,
Wszyscy czują w tym kłopoty.
Z miśkiem nigdy nie ma nudy
I znikają wszelkie trudy.
Nieskończone ma pomysły i rozwija moje zmysły.
Z miśkiem wciąż się wiele dzieje.
Lecz czy kiedyś on zmądrzeje?
Nie zamienię na innego,
Bo stworzyłem właśnie tego.
Piotr Jaroszek
Dwa aniołki
Dwa aniołki skrzydła mają
Twarzą w twarz się uśmiechają
Jeden drugim się zachwyca,
Czy jest w tym wszystkim jakaś granica?
Może niosą dobre słowa.
Może kryją sekret w głowach?
Może strzegą naszych snów,
By nie było smutków znów.
Choć zrobione są kleksika,
Każdy z nich ma czas, nie znika,
Bo gdy wyobraźnia w sercu gości,
Nawet kleks ma moc miłości.
I tak zwykła czarna plama,
Która była dotąd nieznana,
Dwa aniołki – cud natury
Zeszły z nieba wprost na kartkę z góry.
Maria Kandulska
Piesek
Na białej kartce, w linijek rzędzie,
Siedzi ten piesek i siedzieć będzie.
Zrobiony z plamy, niebieski cały,
Ma wielkie uszy i nosek mały.
Zofia Wojciechowska
Duch
Wychodzi niebieski duch z czarnej szafy,
robi ,,,uuui wszystkich straszy.
Lecz, gdy usłyszy śmiech
nagle cichnie i szybko do szafy myknie.
Czekając , aż wszystko ucichnie.
Szymon Damentko
Tekst i zdjecia - Małgorzata Kaczmarska.